Bengusia

Bengusia

Bobasek

Bobasek

czwartek, 5 maja 2011

Najszczesliwsza na swiecie


Teraz juz wiem ze wszystko jedno co sie stanie, wszystko jedno kto i jak bardzo bedzie probowal stanac miedzy mna a Bengusia nie uda mu sie. Mojemu dziecku zawsze najlepiej z mama. Dzisiaj minelo zauroczenie dziadkami. Oczywisice najlepiej sie z nimi chodzi na spacery i do cami czyli do meczetu :) (my nie chodzimy) ale nie ma to jak przytulanki koroduchy u mamy :)
Bengusia juz pomalutku zaczyna rozumiec o co tu chodzi. Zaczyna rozumiec ze dzidzia nie zabrala jej mamy. Ja juz czuje sie coraz lepiej moge swobodnie siadac i wstawac nawet zaczelam brac Benie na rece, podnosic ja za czym najbardziej tesknila. Codziennie rano przychodzi do mnie do lozka na przytulance, oczywiscie dzidzia jest z nami. Bengusia najpierw sie jej przyglada glaszcze i pomaga mi przy zmianie pieluszki. Podaje pieluszke krem i mokre chusteczki. Gdy dzidzia zaczyna plakac spiewamy jej razem piosenki. Kiedy musialam zejsc na dol po wode Bengusia zostala sama z Aylinka spiewala jej caly czas piosenke przez siebie wymyslona zeby Malutka nie plakala. Szczerze mowiac balam sie zostawic Bengusie sama ale teraz wiem ze starsza siostra nie skrzywdzi Maluszka i maksimum 2-3 minuty moge zostawic je same. Bengusia jest bardzo rozsadna nie robi nic czego sie jej nie pozwala. Slucha mnie i wie ze musi uwazac bo mozna skrzywdzic Meluszka ale oczywiscie to dziala na krotko bo zdaza sie ze po dluzszym zajmowaniu sie Aylinka Bengusia nagle kladzie nozke obok rozka jakby chciala powiedziec dosc teraz ja chce byc znowu najwazniejsza inaczej zrobie jej krzywde :)

Przy sniadaniu zawsze mamy te sama scene. Ja schodze na dol z dzidzia i chce ja polozyc do bujaka lub gondoli nagle szybko przybiega Bengusia i zajmuje gondolke lub bujak. Musze odczekac swoje i dopiero za pozwoleniem starszej siostry Dzidzia moze zostac polozona a ja moge zjesc sniadanie :)
Ach, mam wspaniale dzieci i jestem szczesliwa. Nikt tego nie zmieni :)


Chcialam nagrac filmik jak Bengusia opiekuje sie siostra ale zrobie to dopiero jutro. Abdullah dzisiaj ma wyjazd w ramach projektu Evliya Celebi beda zwiedzac caly region egejski i nakreca film dokumentalny. Dzis zaczynaja od Seferihisar. Prosilam go zeby zrobil kilka ladnych zdjec wiec wzial aparat. Zdjecia wstawie na bloga i opisze rozne zabytki. Sama niestety nie zwiedzam ale w przyszlosci napewno cala rodzinka wybieerzemy sie tez na zwiedzanie przepieknych zakatkow Turcji.

środa, 4 maja 2011

Nie ma jak u mamy

Postanowilam ze sie wyzale. Nie jest mi najlepiej, nie umiem sie pozbierac z tym wszystkim w nowej sytuacji w jakiej sie znalazlam. Jest trudniej bo jest Bengusia z drugiej strony latwiej bo Abdullah sie nia zajmuje a ja moge odpoczac albo cos zrobic bo Aylinka slicznie spi po 3 godziny czasem dluzej.
Problem jest inny, mamy u siebie tesciow ktorzy nam maja pomoc niestety nie wychodzi to tak jakbysmy chcieli. Wydaje mi sie ze gdybysmy byli sami byloby latwiej. Nie umiem tego opisac ale czuje jakby tesciowa ze mna rywalizowala o wzgledy Bengusi. Niegdy sie nie zaakceptowalysmy, tolerujemy sie ale to co sie dzieje niestety bardzo zle wplywa na psychike Beni.
Wczoraj bylo apogeum bo gorzej chyba byc nie moglo. Bengusia dostala histerii bo chciala byc ze mna ja probowalam biegac miedzy dwoma corkami Abdullah wspieral jak mogl skonczylo sie na tym ze Benia podla po 23 malenka zasnela kolo 24 a ja okolo 1 w nocy.
Nie mam nic przeciwko zabawom dzidkow z Benia. Ona kocha ich a oni ja wiec jest tak jak powinno byc ale wieczorne rytualy powinny byc nasze moje Abdullaha i naszych dzieci nie potrzebujemy do nich tesciowej.
Kiedy Benia placze a raczej wyje krzyczac chce do mamy albo chce do taty powinnismy byc wolani a nie tlumaczy sie jej ze mama lub tata sa w innej czesci domu. Placz i krzyki slychac wszedzie musialabym byc glucha jak pien zeby ich nie uslyszec i nie pobiec do mego dziecka.

Brakuje mi bardzo mojej mamy, brakuje mi jej jedzenia zup kanapek obiadow tego wszystkiego co mialam kiedy urodzila sie Benia.
Teraz jem dietetyczne "polskie" jedzenie wiec musze gotowac sama, sama robic sobie sniadania obiady kolacje bo kiedy schodze na sniadanie wszystko ze stolu jest zebrane albo wlasnie zbierane nikogo nie obchodzi ze karmilam Aylinke i nie moglam zejsc na czas. Na szczescie jesli bardzo spoznia sie godzina mego sniadania Abdullah przynosi mi je do lozka.

Tak naprawde nie oczekuje niczego od tesciowej po prostu brakuje mi mojej mamy i tego jak ona potrafi sie opiekwac Benia. Wiem ze moge jej calkowicie zaufac.

poniedziałek, 2 maja 2011

Rozwiazanie zagadki i relacja z porodu


A wiec Kochani prawda jest taka ze na pierwszym zdjeciu jest Bengusia a na drugim Aylinka :)

Ktos pytal o znaczenia imion Bengu Dilara
Bengu - wiecznosc
Dilara - bliska sercu

A teraz postaram sie opisac porod. Moze sie zdazyc ze bede publikowac po kawalku wiec sobie doczytacie. Wiadomo Aylinka moze sie obudzic wiec bede musiala przerwac pisanie.
Musze tu na lamach bloga podziekowac Abdullahowi jest wspanialym mezem. Bardzo mi pomaga. Wlasnie zabral Bengusie na uczelnie zebym mogla odpoczac. Bedzie bral urlop tacierzynski zeby mi pomoc.

Z porodem bylo tak. We srode poszlam na wizyte kontrolna bo minal wlasnie 40 tydzien ciazy. Lekarka stwierdzila ze dziecko jest duze 4170 na USG i w takim wypadku zaleca cesarke ale decyzje mam podjac ja. jesli zdecyduje sie na porod naturalny musze podpisac oswiadczenie ze zostalam poinformowana o ryzyku jakie sie wiaze z narodzinami tak duzego dziecka silami natury. Oczywiscie podpisalam i o wszystkim zostalam poinformowana mimo wszystko pozostalam przy porodzie naturalnym. Skurczy nie mialam wcale.

Umowilam sie z lekarka na poniedzialek i wrocilam do domu. Mialam metlik w glowie i balam sie bardzo czy podjelam dobra decyzje. W Turcji norma sa cesarki wiec doktor nawet jesli jest specjalistka moze sobie nie poradzic w razie problemow. Czy polozne sa wprawione w porodach naturalnych tego nie wiem do dzis.
Radzilam sie kolezanek ale najbardziej uspokoila mnie pielegniarka z ginekologii twierdzac ze zgodnie z zaleceniami ministerstwa zdrowia wszystkim kibietom z dzieckiem o wadze 4kg i wiecej robi sie cesarke. zrozumialam ze to nie widzi mi sie lekarki i postanowilam ze bedzie cesarka. Nie moglam zaufac jej umiejetnosciom bo za krotko do niej chodzilam.
zadzwonilam i umowilam sie ze nastepnego dnia poloza mnie na obserwacje i postanowimy co i jak.
Po godzinie zaczely siwe skurcze. Najpierw slabe pozniej coraz mocniejsze. W nocy bolaly bardzo ale nie byly na tyle mocne i czeste zeby jechac do szpitala. Zgodnie w umowa bylismy w szpitalu o 6 rano. Dostalismy maly pokoik z telewizorem i czekalismy na lekarke. Skurcze bolaly ale podobno rozwarcia nie bylo. Lekarka zbadala mnie i oswiadczyla ze o 13 bede miala CC. Czekanie bylo koszmarem skurcze co 5 czasem 10 minut bardziej lub mniej bolace. O 13 zabrano mnie na sale operacyjna. Abdullah towarzyszyl mi do drzwi sali i czekal zeby odebrac Aylinke. Czulam jak mi ja wyjmuja slyszalam jej placz pokazali mi ja i zasnelam. Po wszytskim zawiezli mnie do naszej malej salki gdzie czekali Abdullah i Ona nasze drugie szczescie Ayla Begum. Podali mi ja byla ubrana nie mialam mozliwosci poczuc jej delikatnej skorki przy swojej jak to bylo z Bengusia. Ale zaraz zaczelam ja karmic.
Wszystko mnie bolalo nie moglam sie ruszac ale bylam szczesliwa. Niestety nie czulam tych emocji , adrenaliny jak to bylo z Bengusia. Teraz bylo zupelnie inaczej. Nie moglam siadac podnosic sie.
Gdybym byla w Polsce rodzilabym naturalnie ale tu w Turcji gdybym miala wybierac jeszcze raz wybralabym CC choc dochodzialm do siebie dlugo i bylo duzo trudniej nie zaufalabym ani tutejszym poloznym ani lekarzom.
Aylinka urodzila sie o 14 a ja wstalam z lozka o 18 widzialam ze wiele kobiet jest po cesarce bo spaceruja po korytarzu. Cesarka to tutaj norma ktorej niestety ja rowniez padlam ofiara ale mam zdrowe piekne dziecko za co dziekuje Bogu.
Jestem szczesliwa

niedziela, 1 maja 2011

Bengu Dilara i Ayla Begum

Dziekuje Wam Kochani za zyczenia i gratulacje. Macie racje Aylinka podobna jest do Bengusi.
Jeden z naszych znajomych stwierdzil "po co bylo robic wystarczylo zkserowac"


Nareszcie wszystko jasne. Poprzedni post zatytulowalam bezimiennie poniewaz wciaz nie moglismy sie z Abdullahem porozumiec co do imienia. Dziecko juz na swiecie a mowilismy na nie ja - Aylin Ela bo tak chcialam zeby sie nazywala a Abdullah po prostu bebek czyli po polsku niemowle.
Teraz juz wiemy ze nasza mlodsza pociecha bedzie sie nazywala Ayla (swiatlo ksiezyca to samo znaczenie co Aylin) Begum (ksiezniczka)

A teraz zgadnijcie ktora to Benia a ktora Aylinka (spolszczona wersja zostala taka sama :))



Benia jest zazdrosna o mnie o to ze sie wiecej zajmuje mlodsza siostra ale Aylinke kocha tuli se do niej, obejmuje i wszystkim opowiada ze mamy dzidzie oczywiscie zaraz ciegnie gosci na gore zeby zobaczli jakie mamy w domu cudenko :)



sobota, 30 kwietnia 2011

Oto Ona

Urodzona 28.04.2011
waga 4140 i 51cm
wiecej napisze pozniej





środa, 27 kwietnia 2011

No i mam problem!

Wlasnie wrocilam od lekarza. Dziecko 4170 na usg glowka na dole ale jeszcze nie gotowa do wyjscia. Tu w Turcji w prywatnych szpitalach boja sie podjac jakiegokolwiek ryzyka. Dziecko bedzie duze wiec woleliby zrobic mi cesarke. Niestety problem polega na tym ze decyzje mam podjac ja.
Przez cala ciaze myslalam o porodzie naturalnym teraz juz sama nie wiem co zrobic.
Juz jestem po terminie, do szpitala nie biora tylko kaza czekac i liczyc ruchy.
Postanowilam na razie czekac jesli do piatku nic sie nie zacznie umowie sie na cesarke.
Nie wiem dlaczego bardzo sie boje cesarki wole naturalny porod.
Trzymajcie kciuki!

wtorek, 26 kwietnia 2011

Czas oczekiwania

Ja wciaz 2w1 i nic nie wskazuje na to zeby cos sie zaczelo.
Chcialam dodac filmik Bengusi - Zlosnicy ale okazalo sie ze Abdullah ma go w swoim laptopie wiec dodam jak wroci z pracy.
Jesli filmiku wieczorem nie bedzie znaczy to ze poszlam rodzic :)
HAHAHA
Buziaki Kochani

Wciaz czekamy :)
A to filmik z Benia- Zlosnica :)